środa, 24 kwietnia 2013

Wielkanocy kiermasz z roku 2013



 Wszelkie różności powstawały nie tylko, że na najwyższym piętrze, nie tylko, że na ulicy noszącej nazwę wysokich gór, ale jeszcze na krześle! Wysoki poziom prac rękodzielniczych zapewniony :)



 Jajka, jajka i jeszcze raz jajka, a żadne takie samo....
  
Te to styropianowe. Kurczaki się z nich nie wyklują, ale za to w jakie piękne wstążeczki się ubrały!

 Te drewniane przyozdobiły się w serwetki, czyli tzn. decoupage :)

 A tu prawdziwe wydmuszki, które wskoczyły w bibułowe ubranka!
 Pisklaki w różnym stylu, ale każde żółciutkie :)
  
Szydełkowe koszyczki na wydmuszki. Jak proste, tak piękne i motylek szydełkowy, który nigdy sam nie odfrunie, czyli piękno, które nie ucieknie!



 Króliczek i dwa baranki o czarnych główkach. Miały powodzenie :)



 Duże styropianowe jajka karczochy przyciągały barwą swoją oczy wielu!


 Jedni z klientów...



 :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz