

Pozdrawiam z Jeleniej Góry,
Stokrotka



Dokładnie dwanaście miesięcy temu 18 styczeń przypadał w poniedziałek. Atrybutem grupy spotykającej się tego dnia po raz pierwszy Pod Gryfami, była igła i mulina. Czas zmienia wiele rzeczy i atrybuty wzbogaciły się o szydełko i kordonek.
Wiele się działo, jeszcze więcej powstało pomysłów, których część czeka w kolejce jako dzieła częściowo dopiero zrealizowane. Jedno przebija wszystkie, nadal aktualne, nadal pociągające, bo dzieło Boże w nas, w każdej z osobna i we wszystkich razem: mamy być święte! Nie jest istotne czy stanie się to poprzez bardzo poważne zadania, mniej ważne lub całkiem błahe. Wyszywanie, szydełkowanie, wysłuchanie opowieści o świętych, udział w pobożnej dyskusji lub takiej, wymagającej większego natężenia umysłu, a czasem po prostu dobry humor, uśmiech i radość, które oddalą smutki sąsiadki. Wszystko AMDG!
Mamy roczek! Trochę niezdarnie, ale już chodzimy. Pierwsze kroki za nami. A przecież ten pierwszy jest najtrudniejszy. Nadal jesteśmy całkiem małe, słabe i delikatne, lecz św. Maksymilian mówi: „Czasem ktoś spyta samego siebie: jakże masz odwagę starać się o to, aby być świętym, będąc tak słabym? Właśnie im kto słabszy, tym lepiej.” Takie maleństwo z wyciągniętymi rączętami… czyż Najświętsza Panna Maryja, najlepsza z matek, nie weźmie go w swe ramiona? Czyż właśnie takiego nie ukocha miłością tak wspaniałą, że nie chce się już innej? A potem czyż nie zaniesie do Swego Syna, nie włoży do Jego Najświętszego Serca, nie zamknie w tej Skarbnicy i Źródle miłości? To może lepiej zostać taką małą, by móc korzystać z uprzywilejowanego miejsca pozostawionego w Bożym Sercu dla tych najmniejszych? Wystarczy tylko kochać jak dziecko, ufać jak dziecko, pragnąć jak dziecko… tylko wtedy okaże się, że dziecięca miłość nie zna granic, głębia ufności nie zna dna, a pragnienia są tak olbrzymie, jak olbrzymie jest dziecięce serce.
Gallus gallus domesticus to ptak z rodziny kurowatych. Chciałoby się napisać stary jak świat, gdyż udomowienie tego dwunoga, nastąpiło najprawdopodobniej w III tysiącleciu przed J. Chr.